Mniejsza wersja Boga – BMW 1 M

BMW serii 1 M Nareszcie mamy jasność. Bawarski producent w końcu rozwiał wszelkie tajemnice i wątpliwości najmocniejszej odmiany najmniejszej serii 1. Problem kwestii oznaczenia modelu także zniknął. Samochód nazywa się po prostu BMW serii 1 M.



BMW serii 1 M

Nowa premiera dotyczy wersji Coupe. Być może pojawią się także inne odmiany nadwoziowe wersji M. Bez wątpienia jednak mała potęga narobi rynkowego zamieszania. W Niemczech stanie się hitem i to jest niemal nieuniknione.

Podobno to brzydkie kaczątko, jak Cayman w ofercie Porsche. Wersja 1 do potęgi M ma przyciągnąć więcej miłośników do bawarskiej „jedynki”. Mnie się jednak podobała ona od zawsze, a w najnowszej wersji to istny pocisk. Pirat – takie pieszczotliwe określenie próbuje wprowadzić dla niego BMW.

Mniejsza wersja Boga. Z duszą M3 E30.
Generalnie wszystko wskazuje, że samochód dorówna swoimi możliwościami jezdnymi i poziomem frajdy z jazdy, większemu modelowi M3. Dodatkowo BMW mocno stara się przekonać nas o podobieństwach E82 M do M3 E30 z 1988 roku. Jeżeli nie zdoła ono dorównać wynikami sprzedaży M-trójce, to bankowo podbierze jej sporą część klientów.

To kolejny pewny krok na nowy, niepewny grunt, pododdziału M GmbH przygotowującego wersje specjalne samochodów bawarskiego koncernu. Poprzednim były „bliźnięta” X5 oraz X6 M.
Nowy projekt, 1 Series M Coupe mierzy 438 centymetrów długości, 142 cm wysokości oraz dokładnie 1803 mm szerokości. Oznacza to, że jest 5 mm dłuższe, 53 mm szersze oraz 13 mm wyższe od mniej nadzwyczajnego już 135i. Wnętrze pomieści cztery osoby, które będą mogły się cieszyć dynamiczną jazdą tą małą wyścigówką. Samochód waży dokładnie 1495 kilogramów, czyli o jakieś 35 kg mniej. A BMW wspomina jeszcze o prawie idealnym rozkładzie masy (51.7/48.3).

Przechodząc do najbardziej interesującej wszystkich kwestii, pod maską zamontowano podwójnie turbodoładowany 3-litrowy agregat wprost z aktualnego najmocniejszego roadstera Z4 35iS. Całość dysponuje mocą 340 KM oraz standardowo 450 Nm momentu obrotowego (natomiast w trybie overboost już aż 500 Nm). Cała moc przenoszona jest na koła tylne poprzez nową skrzynię 6-biegową. Dzięki skutecznemu połączeniu samochód może si rozpędzić od zera 100 km/h w 4,9 sekundy, do 200 km/h w 17,3 sekundy, a jego maksymalna osiągana prędkość to brutalnie zablokowane poprzez elektronikę 250 km/h. Jeżeli chodzi o wyniki spalania: średnio 9,6 l./100 km oraz emisja CO2 na poziomie 224 g/km.

Nadwozie charakteryzują bardzo agresywne zderzaki z przodu i z tyłu, listwy boczne, spojlery, bardziej sportowe lusterka boczne, kierunkowskazy boczne M, bi-xenonowe reflektory z przodu z ringami w technologii LED, powiększone nadkola, a w nich lekkie 19-calowe obręcze przeznaczone dla gamy M (pochodzące z pakietu M3 Competition oraz limitowanego M3 GTS). Dokładny rozmiar kół na przedniej osi to 19 x 9 cali z niskoprofilowymi oponami 245/35/R19 oraz 19 x 10 cali z oponami 265/35/R19 na tylne osi. Na ostatek zamontowano układ podwójnych końcówek układu wydechowego M. Nadwozie dostępne będzie w trzech charakterystycznych kolorach: białym Alpine White, czarnym Black Sapphire Metallic oraz pomarańczowym Valencia Orange Metallic.

Wnętrze wyposażono w sportowe fotele skórzane, obicia tapicerki skórą Boston oraz przyjemna Alcantarę. Wszystko zszywane z kolorem nici dobranym dla stworzenia niezłego kontrastu. Ponadto sportowa kierownica z magicznym przyciskiem M Drive. Na liście opcji widnieje też dwustrefowa klimatyzacja automatyczna, system dźwiękowy Harman Kardon oraz BMW ConnectedDrive z internetem i nawigacja GPS wyświetlaczem 8.8 cala.

1 Series M wyposażone w nowe aluminiowe zawieszenie podobne do tego z M3, nie jest jedynie spartańskim sportowcem. Uzbrojono je w technologiczną armię systemów bezpieczeństwa oraz wspomagania takich jak: DSC (Dynamic Stability Control), system zapobiegający blokowaniu kół podczas hamowania (ABS), system antypoślizgowy (ASC), wspomagający siłę hamowania (DBC), oraz kontrola hamowania na zakrętach (CBC). W przypadku, gdy wszystkie one zawiodą, w gotowości pozostaje jeszcze bardzo skuteczny układ hamulcowy z nawiercanymi, wentylowanymi tarczami o średnicy 360 mm z przodu oraz 350 mm z tyłu – zawsze gotowe do brutalnego zatrzymania samochodu nawet z najwyższych prędkości.

Mały Pirat BMW 1 Series M Coupe odbędzie swoją oficjalną publiczną premierę podczas International Auto Show Ameryki Północnej w Detroit za miesiąc. W Niemczech samochód trafi do sprzedaży w Maju i zakosztuje 50,5 tysiąca euro (z VAT-em) – na aktualny kurs to prawie 205 tysięcy PLN.

no images were found

[mpeeter]0dQcGwvNLaw[/mpeeter]

Zdjęcia: BMW

One thought on “Mniejsza wersja Boga – BMW 1 M

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *