BMW 1er M, czy też M1 – już niebawem

BMW 1er M, czy też M1 - już niebawem BMW 135i już w tej wersji dostarcza niezapomnianych wrażeń za sterem. Przygotowywana jest jednak najbardziej pożądana odmiana, jak prawie każdej z beemek. Mamy nową spekulację graficzną oczekiwanego BMW M1. Tym razem zdjęcie pochodzi ze znanego niemieckiego czasopisma motoryzacyjnego – Autozeitung.


BMW 1er M, czy też M1 - już niebawem

Słabej jakości zdjęcie nie przeszkadza w napawaniu się myślą, że już niedługo poznany jeden z najbardziej emocjonujących BMW, podniesionych do potęgi M. Powstanie samochodu jest już pewne jak każda z kolejnych generacji M5. To tylko kwestia czasu. Dostarczaną radością z jazdy może dorównywać najpopularniejszemu M3, a kto wie czy nawet nie rozbije kultu M3? To dopiero byłaby afera!

Zawieszenie wprost z rewelacyjnego M3! Moc: 355 KM, 0-100 km/h poniżej 5 sekund..

Jest cała masa różnic oddalających przyszłe M1 od zwykłej serii 1, a przybliżającej je do rodziny M. Począwszy od bardziej muskularnego, sportowego wyglądu zewnętrznego, przez pokaźniejszy przedni zderzak, który posiadać będzie sporo większe wloty powietrza doprowadzające powietrze chłodzące dla znacznie wydajniejszych hamulców oraz silnika oraz małe dokładki przedniego zderzaka zapewniające większy docisk aerodynamiczny przodu samochodu. Poza tym większe, szersze koła – będą wymagały poszerzenia nadkoli. Najprawdopodobniej znajdą się tutaj 18-calowe felgi, które będą najoptymalniejsze dla małej „jedynki„. W tylnym zderzaku zobaczymy dyfuzor, który przyłoży się do zwiększenia przyczepności samochodu. Tylna klapa posiadać będzie zintegrowany spoiler w stylu CSL, niezbyt pokaźny.
Dwu-drzwiowe auto otrzyma nowy dach wykonany z włókna węglowego, co przyczyni się do obniżenia masy pojazdu. Po bokach, między drzwiami i nadkolami pojawią się charakterystyczne skrzela – wloty powietrza z sygnaturą ///M. Oczywisty jest też specjalny wydech dedykowany modelom z rodziny M.
Pod maską przewidywany jest 3-litrowy silnik twin-turbo o pojemności 3-litrów, jednak odpowiednio mocno podkręcowy. Jego moc powinna wynieść 355 KM. Ostateczy wybór jednostki napędowej to jednak wciąż tajemnica. Prędkość maksymalna samochodu zapewne zostanie ograniczona do 250 km/h, z możliwością podniesienia tej bariery.

Potwierdzając plany na 1er M, szef M GmbH – Kay Segler powiedział: „Chce wysłać jasny sygnał, że nasze produkty są finansowo dostępne.”
Wprowadzenie M1 do oferty ma być umożliwieniem ludziom obecnie tylko marzącym o własnym ///M – spełnienia tego właśnie marzenia. Posiadanie własnej, nowej M-ki będzie teraz bliższe niż kiedykolwiek. Taka „jedynka” powinna zakosztować coś ponad 43000 euro. Będzie tańsza od M3 Coupe oraz o ponad 9000 euro droższa od 135i Coupe M Sport. Taka cena postawiła by ją dokładnie obok przyszłego Audi RS3.
Pierwszy egzemplarz BMW 1er M być może zadebiutuje w eksperymentalnym matowym kolorze.

M1 kierowane jest bardziej do młodszych ludzi, jak sieć komórkowa Orange. Bawarska firma wciaż ma zastrzeżenia przed nazwaniem go tak, jak legendarny model. A może nazwą go M2? Na pewno przy samym wymyślaniu nazwy zmarnują więcej czasu, niż na przygotowywaniu samochodu od strony mechanicznej.

Małego BMW M1 Concept spodziewamy się na najbliższym Genewa Motor Show. Według prognoz do sprzedaży trafi latem przyszłego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *